facebook bip
naglowek

Aktualności

«  [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18  »

Pokój dla Ukrainy


Uczniowie, Rodzice, Nauczyciele, Pracownicy
Szkoły Podstawowej nr 8 im. Wojska Polskiego w Kielcach





Często się mówi: „Ciągnie wilka do lasu…”. Byli uczniowie naszej szkoły to nie wilki,
a „Ósemka”, to nie las, ale SP 8 w Kielcach może się za to pochwalić na pewno tym,
że ma takich absolwentów, którym albo trudno rozstać się z tą placówką, albo nigdy się z nią
nie rozstają, zwłaszcza sercem i myślami. Całkiem niedawno mogliśmy się o tym przekonać,
kiedy to z Panią Dyrektor Urszulą Dulnik skontaktował się Pan Zbigniew Lipiński,
brat Pana Grzegorza Lipińskiego, który swoje pierwsze kroki w edukacji stawiał właśnie w SP 8,
wtedy jeszcze znajdującej się przy ul. Karskiego w Kielcach.

 
Wspaniały absolwent!
17 lat temu opuścił Polskę, a swojego szczęścia spróbował poszukać na Wyspach Brytyjskich.
Znalazł je, ale jak każdemu Polakowi na emigracji, serce zawsze bije w „rytmie biało-czerwonym”.
Pan Grzegorz mieszka i pracuje w stolicy Anglii, czyli w Londynie. Od wielu lat z powodzeniem uczy
języka angielskiego w szkole Eastbrook School, znajdującej w mieście stołecznym, słynnym ze względu
na Big Bena, ale od dziś dla nas, uczniów i pracowników SP 8 w Kielcach, symbolem tego miasta
i dobroci jest jeszcze „Big Greg”, czyli Pan Grzegorz Lipiński oraz placówka o wielkim sercu,
w której ma zaszczyt pracować.
 
Eastbrook School – help for us…
Eastbrook School może pochwalić się wspaniałymi inicjatywami, w tym jedną taką, która chwyciła
za serca nie tylko Dyrekcję naszej szkoły, rodziców, uczniów, ale przede wszystkim dzieci i rodziny ukraińskie,
związane z naszą placówką od dawna, a po agresji Rosji na ten kraj, w jeszcze bliższym i większym stopniu.
Londyńska Eastbrook School ma w zwyczaju zbierać pieniądze na różne cele charytatywne.
Temat wojny w Ukrainie poruszył tamtejsze środowisko zarówno dzieci, jak i kadrę pedagogiczną
oraz oczywiście rodziców. Zorganizowano więc, na terenie placówki, „Dzień ukraiński”. Uczniowie mogli się wtedy
ubrać w żółto-niebieskie barwy i jednocześnie zbierano fundusze na pomoc dla ukraińskich dzieci i młodzieży.
Kwestia ubioru jest dosyć istotna w tym przypadku, gdyż na co dzień uczniowie Eastbrook School noszą mundurki.
Dyrekcja londyńskiej szkoły zwróciła się do Pana Grzegorza Lipińskiego, z racji tego, że jest Polakiem,
z prośbą o pomoc w przekazaniu pieniędzy do konkretnej placówki i konkretnych dzieci.
Akcja przebiegła bardzo pomyślnie, uczniowie chętnie brali w niej udział, a dzięki ogromnemu zaangażowaniu
całej społeczności londyńskiej szkoły, w przedsięwzięciu udało się zebrać około 2000 £!!!

Na kłopoty Lipiński!
Pojawiły się jednak drobne przeszkody, które na szczęście udało się pokonać. Okazało się bowiem,
iż Pan Grzegorz nie może przywieźć do Polski pieniędzy ze sobą, gdyż nie było możliwości przekazania
ich w formie gotówkowej. W związku z tym, nasz wspaniały „ósemkowy” ambasador dobrego serca
wpadł na pomysł, żeby księgowa Jego szkoły dokonała wpłaty, na równowartość uzbieranej przez darczyńców
kwoty w złotówkach (założył je ze swoich funduszy) i otrzyma dowód wpłaty na Radę Rodziców
Szkoły Podstawowej nr 8 im. Wojska Polskiego w Kielcach. Na podstawie pokwitowania Pan Grzegorz
miał rozliczyć się po powrocie do Londynu. Ot! Taki finansowy rollercoaster… Troszkę skomplikowana akcja,
ale jak widać, dla chcącego nic trudnego i dlatego cała ta historia skończyła się happy endem,
pozostając w nomenklaturze języka angielskiego, skoro już mówimy o pomocy płynącej z Wysp Brytyjskich.
Należy dodać, iż włączenie się w całą akcję było dobrowolne i anonimowe.
 
Bratnia pomoc, czyli dlaczego SP 8?
Finansowe operacje to nie wszystko. Należałoby wyjaśnić wszystkim, jak doszło do tego, że tak fantastyczna pomoc
trafiła akurat do dzieci ukraińskiego pochodzenia uczęszczających do SP 8 w Kielcach. Tu nieoceniona
okazała się osoba Pana Zbigniewa Lipińskiego, taty jednego z naszych absolwentów Mikołaja Lipińskiego
i jeszcze nadal uczennicy, Anieli Lipińskiej, który jest nie tylko szczęśliwym tatą tych dwojga dzieciaków,
ale również bratem Pana Grzegorza. A jak potrzebna pomoc, to gdzie człowiek się zgłasza w pierwszej chwili?
Wiadomo, do rodziny… Tak więc Pan Grzegorz Lipiński z Anglii zadzwonił do Pana Zbigniewa Lipińskiego
do Polski i zapytał: „Zbyszku, bracie mój drogi, czy mógłbyś mi pomóc wydać dobrze pieniądze? Czy miałbyś jakiś
pomysł gdzie i do kogo się udać z darem, który udało nam się zebrać? Może znasz kogoś, kto byłby chętny
na taką pomoc i w jaki sposób formalnie to zorganizować?”.
Pan Zbigniew zdradził nam, iż Jego brat
sam w pierwszej chwili zasugerował „Ósemkę”, choćby z racji tego, że kiedyś uczęszczał do SP 8 i wie,
że chodzą i chodziły tu dzieci Pana Zbigniewa.
 
Machina dobrego serca ruszyła!
Podwożąc któregoś dnia Anielę do szkoły, Pan Zbigniew, jak sam mówi, wstąpił do sekretariatu
i przedstawił sprawę. Na szybką i jak zwykle trafną reakcję, Pani Dyrektor Urszuli Dulnik, długo czekać nie musiał.
Machina pomocnego serca ruszyła. Szybki mail, bezpośrednio do Pana Grzegorza, jeszcze tego samego dnia.
Wiadomość napisana oczywiście w języku Szekspira, dzięki nieocenionej pomocy Pani Beaty Gąsior, nauczycielki
języka angielskiego, z naszej szkoły, a w nim podziękowanie i wyraz chęci przyjęcia pomocy, oraz informacja
ilu uczniów uczęszcza do SP 8 i jakie mają potrzeby. Potem wszystko poszło jak po przysłowiowym maśle.
Dokładnie we wtorek 12 kwietnia 2022 roku w szkole przy ul. gen. Józefa Hauke Bosaka 1 pojawił się Pan Grzegorz,
a przy jego powitaniu, Pani Dyrektor Urszuli Dulnik, towarzyszyły dzieci ukraińskiego pochodzenia uczące się tutaj…
 
Suprise for Mr Gregory Lipiński
Pan Grzegorz „musiał” zmierzyć się też z super niespodzianką przygotowaną przez Panią Dyrektor.
To był prawdziwy prezent! Spotkanie z Panią Zdzisławą Tylmanowską, czyli wychowawcą Pana Grzegorza,
z którą widział się ostatnio na zakończeniu 8 klas, a miało to miejsce w roku szkolnym 1986-87.
Odżyły wspomnienia… Wzruszenie i radość… te uczucia na pewno towarzyszyły tym dwojgu… Pani Zdzisława,
jak zwykle perfekcyjnie przygotowana do każdego spotkania, nie zawiodła i tym razem. Odszukała,
we własnym domu, kronikę klasy z tamtych lat, pisaną przez uczniów ręcznie, stare zdjęcia,
a śmiechom nie było końca, bo Pani Zdzisława to prawdziwa kopalnia humoru i pięknych historii,
również historii „Ósemki”, którą sama tworzy. „To był super powrót do przeszłości” – jak sam stwierdził Pan Grzegorz.
Pan Zbigniew dodał, iż jest przekonany, że to spotkanie obojgu dało wielką radość i byli bardzo szczęśliwi.
Poza wspomnieniami i rozmową bracia Lipińscy, w towarzystwie Pani Dyrektor Urszuli Dulnik
oraz Pani Zdzisławy Tylmanowskiej zwiedzali szkołę i udało się nawet zajrzeć na lekcje, gdzie zajęcia miały
dzieci z Ukrainy, które odwdzięczyły się uśmiechami i wspólnymi fotografiami
z Panem Grzegorzem (możecie je oglądać poniżej).
 
„Przyjemny ból głowy” Pani Dyrektor
Teraz pozostaje pytanie jak prawidłowo wydać te pieniążki, ale musicie przyznać, że to taki bardzo
„przyjemny ból głowy” w tej kwestii i najprzyjemniejsza część całej akcji. Takich bóli życzymy
Pani Dyrektor jak najwięcej! Ten ogromny dar serca zostanie spożytkowany na potrzebne
pomoce naukowe dla dzieci ukraińskiego pochodzenia.
Wszystko po to, żeby mogły czuć się tu prawie jak w domu. Prawie… bo ten prawdziwy, swój, zostawili na Ukrainie
i mocno wierzymy, że już niedługo będą Oni mogli wrócić do swojej ojczyzny i cieszyć się nowym,
silnym i co najważniejsze wolnym państwem.
Wiara i nadzieja są ostatnimi bastionami ludzkiego przetrwania, w trudnych chwilach.
Jak widać nadzieja w pomoc dobrych osób nie jest wymyślona i na szczęście ludzi dobrej woli nie brakuje…
Jak pisał Adam Mickiewicz „Miej serce i patrzaj w serce…” wielu to serce ma i patrzy w serca
i serduszka innych. Niech takie serca biją jak najdłużej…


 
*Niektóre treści artykułu zostały konsultowane z Panem Zbigniewem Lipińskim i opublikowane za Jego zgodą.


** Fotografie brytyjskich uczniów i pedagogów z Dnia ukraińskiego pochodzą ze strony internetowej szkoły Eastbrook. 
 
*** Plakat widoczny na zdjęciach został zaprojektowany i wykonany przez Anielę Lipińską,
uczennicę klasy 7a, Szkoły Podstawowej nr 8 im. Wojska polskiego w Kielcach. 

 
Tekst: Robert Majchrzyk
Konsultacja merytoryczna: Urszula Dulnik, Zbigniew Lipiński





 


© 2015 Szkoła Podstawowa Nr 8 w Kielcach
Design by A.Waniek-Misiorowska    Engine by Marcin Pochopień
^
Strona wykorzystuje pliki cookies.